Od jakiegoś czasu do polskich firm – zwłaszcza tych niedawno zarejestrowanych w KRS – trafia korespondencja sugerująca, że zalegają z kilkusetzłotową opłatą za umieszczenie danych w różnego typu internetowych bazach o nazwach zbliżonych do Monitora Sądowego i Gospodarczego.
Działające przy ministerstwie Sprawiedliwości Biuro do Spraw Wydawania Monitora Sądowego i Gospodarczego stanowczo odcina się od działalności takich firm, jak „Internetowy Rejestr Ogłoszeń Monitora Sądowego i Gospodarczego” czy „Centralny Rejestr Ogłoszeń Monitora Sądowego i Gospodarczego” oraz ostrzega, że zamieszczane tam informacje nie wywołują skutków prawnych. Oznacza to, że w przypadku rozbieżności między stanem rzeczywistym a wpisem w internetowym rejestrze, poniesiemy wszelkie konsekwencje związane z działaniem w oparciu o taki błędny wpis.
Z drugiej strony przedsiębiorca, który umieści wpis w jednej z baz internetowych, traktując ją jako alternatywę dla Monitora Sądowego i Gospodarczego, naraża się na konsekwencje niewypełnienia obowiązku prawnego, w postaci grzywny przewidzianej w przepisach k.p.c. o egzekucji świadczeń niepieniężnych.
Generalną zasadę w zakresie ogłaszania treści dokumentów i informacji o spółce kapitałowej oraz komandytowo-akcyjnej zawiera art. 5 k.s.h. O ile ustawa nie stanowi inaczej, wymagane przez prawo ogłoszenia pochodzące od spółki publikowane są w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Dodatkowo (ale nie zamiennie) umowa lub statut spółki może nałożyć obowiązek ogłoszenia też w inny sposób. Co do zasady, złożenie przez spółkę wniosku o ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym o zdarzeniu podlegającemu obowiązkowi publikacji powinno być dokonane w terminie dwóch tygodni od zajścia zdarzenia.